"Nie, nie zażywam narkotyków, zażywam książki"
Ingeborg Bachmann

poniedziałek, 19 marca 2012

Tamte dni marcowe...tak było.

W dni następujące po 19 marca 1968 roku we wszystkich gazetach przeczytać można było jedno. Przemówienie Gomułki.


Polityka
Kultura
Przekrój

Niestety w pracy nie mam dostępu do Trybuny Ludu (tylko do Trybuny od 97 roku), a na Trybunie Ludu mi najbardziej zależało. Ale za to znalazłam skan


Dzień cały spędziłam w towarzystwie 

Lubię moją pracę!

Zanim doszło do przemówienia Gomułki z dnia 19 marca 68, co to tam było o moralności alfonsa, to 11 dni wcześniej w Warszawie miał miejsce wiec studentów, nie był to pierwszy wiec braci studenckiej, bo zimową porą 30 stycznia po zdjęciu Dziadów Dejmka z awisza doszło do pierwszej protestacji. Ale Dziady z genialnym Holoubkiem były tylko zapalnikiem, bo wcześniej w roku 67 pomiędzy Izraelem a Syrią doszło do kolejnej wojny sześciodniowej tym razem, w której przewagę miało wojsko Izraela. Nie spodobało się do władzom PRL. Wiadomo! Wszystkiemu winny Żydzi!
A dalej już tylko bilet w jedną stronę...

W KARCIE wspomnienia uczestników Marca 68. Tych po jednej i po drugiej stronie barykady. 

zaczęło się zupełnie niewinnie...
trochę nawet happeningowo...
Potem już było tylko strasznie...
świadek demonstracji zapamiętał...
oficjalna wersja wydarzeń
Ludzie listy piszą...
Zwyczajni ludzie nie rozumieli i nie podobało im się...
Gierek rzekł do ludu:
i wierzył w słuszność głoszonych "prawd"...
a wszystkiemu winni!...
Areną zamieszek nie była tylko stolica-Gdańsk...
za to w stolicy można było liczyć na wsparcie...
czy nie opuścili?
niektórzy byli zachwyceni, inni nie mieli wyjścia...
Przestawały istnieć kierunki studiów, całe wydziały, relegowano studentów...
i wybitnych wykładowców...
jednak nie wszystkich. Niektórzy nieźle sobie dawali radę, naglę stając się docentami, oszałamiająca kariera!
I na zakończenie akcent zielonogórski w KARCIE.


Posty o podobnej tematyce:



2 komentarze:

  1. Żałuję, że nie zdążyłam zapytać taty o tamte czasy. Mama miała osiem lat, więc raczej nie pamięta.
    Gomułka najbardziej kojarzy mi się z pewnym skeczem, który był kompilacją jego wypowiedzi oraz pytań współczesnego dziennikarza - za każdym razem, kiedy była mowa o magnetofonie, Gomułka mówił o taśmociągu. No, teraz to się możemy śmiać, ale wtedy...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też lubię swoją pracę i ja też często przeglądam prasę pod kątem różnych wydarzeń z przeszłości:) Ale to już pisałem tutaj u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń