"Nie, nie zażywam narkotyków, zażywam książki"
Ingeborg Bachmann

środa, 18 lipca 2012

"Powoli zbliżam się do wyjścia...powiedziała książka, czyli komu Świetlickiego? Komu?:)

Pan Marcin Świetlicki pomiędzy jednym a drugim papierosem powiedział mi dziś, że mu się u mnie cholernie nudzi i pojechałby sobie gdzieś do innych ludzi. Może mu będzie gdzie indziej weselej:)
Prośbę jego spełniam i zapytuje komu Świetlickiego komu? bo idę do domu...

Będę robił takie minki, a co!

Kto żyw i chętny niechaj pod postem się zgłasza ino prędko, bo Świetlicki niecierpliwy tylko chatę mi zasmradza:) Marcin zamierza wyruszyć za kilka dni, powiedzmy za tydzień (środa 26.07). Wystarczy wyrazić ochotę przygarnięcia go  zamieszczając zdań kilka pod postem, można także napisać parę słów na temat Świetlików/Świetlickiego jeśli macie jakieś wspomnienie z Mistrzem związane:)


Marcin Świetlicki 
Wiersze
Wydawnictwo EMG, Kraków 2011
stron: 627

Tom zawiera 9 książek poetyckich Marcina Świetlickiego wydanych w latach 1992-2009, oraz 77 wierszy niepublikowanych 44 rozproszone w antologiach, w prasie lub wydaniach poszerzonych. Jest to pierwszy pełny przegląd twórczości poety.
Słowem 535 wierszy Marcina Świetlickiego!


Dziękuje i serdecznie pozdrawiam.

6 komentarzy:

  1. Komu? Komu? Mnie! ;-)
    "Jestem w nastroju nieprzysiadalnym" - ten zwrot autorstwa Świetlickiego wszedł na stałe do mojego słownika.
    Jego powieści kryminalne (ale też bawiące się konwencją), "Jedenaście" "Dwanaście" i "Trzynaście" - z Mistrzem w roli głównej, całkiem przypadły mi do gustu, a z poezją mniej miewałam do czynienia.
    Chętnie bym nadrobiła braki ;-)
    Pozdrawiam świetlikowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w posiadaniu wszystkich trzech części trylogii:) Dwanaście dostałam od samego Świetlickiego po wieczorku promującym. Przyjechał z Irkiem Grinem i siedzieliśmy razem na ławce i ja walnęłam jakimś tekstem. Nie powiem była to dość błyskotliwa fraza:) Cały wieczór chłopaki mówili na mnie:"pani bystra":))
      Gwoli ścisłości znam się ze Świetlickim i ogólnie ze Świetlikami, gdyż ponieważ koleguje się z Irkiem Wereńskim (a właściwie z jego kobietą)basistą Kultu, który mieszka w ZG i mając Irka w bandzie można poznać każdego:)) hihi witamy w Zielonej Górze artystów chlebem, solą i Irkiem:)
      Tamta impra kilka lat temu była jedną z lepszych w życiu. Nigdy się chyba tak nie śmiałam jak wtedy:)
      Mi jednak bliżej do powieści i do Świetlików niż do samej poezji sensu stricte:)
      Życzę szczęście w losowaniu:)

      Usuń
  2. Jeśli Świetlicki,to przede wszystkim jego poezja,pełna niespodzianek i zawsze zaskakująca. Po przeczytaniu jego utworów, zawsze mówiłam na głos: Jejku,jaki on mądry,ten Świetlik! Bardzo chętnie przygarnę ksiązkę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje ostatnie spotkanie ze Świetlickim to... spotkanie z Polkowskim. Może czas stanąć na przeciwległym biegunie i poznać drugiego boga? Chętnie przygarnę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie przygarnę, bo nie miałam okazji poznać Pana Świetlickiego. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również z chęcią przygarnę i zapoznam się z wierszami, bo nie miałam jeszcze okazji poznać twórczości Pana Świetlickiego. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń